Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
123 posty 1 komentarz

Życie Społeczne

Mateusz Ciborowski - Obserwuję świat i chciałbym by był lepszy

Strzeżcie się fałszywych proroków

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Oprócz niepełnosprawnych, którzy wchodzą czy wjeżdżają na swoich wózkach na Mount Everest są i tacy, którym każdego dnia trzeba zmieniać pielucho majtki.

 

Protest w sejmie trwa w najlepsze. „Mamuśki” dzięki pomocy posłanek z nowoczesnej weszły do sejmu i już tam zostały. Mienią się reprezentantami środowiska osób niepełnosprawnych podobnie jak Ci, którzy piszą o tym, że żyje im się lepiej a może całkiem dobrze. No nie na tyle dobrze jak by byli sprawni, ale całkiem nie najgorzej. Podobnie jak zdrowi środkami komunikacji miejskiej przejadą się z punktu a do punktu, b w mieście stołecznym, ale z całą pewnością już nie wydostaliby się bez własnego samochodu z małego miasteczka gdzie jeżdżą tylko stare autobusy PKS, do których wsiąść trzeba pokonując 3 lub 4 schodki.

Nie jest sztuką mówienie o przełamywaniu barier, gdy samemu ma się szereg opłacanych opiekunów i pomagierów i się jest prezesem Stowarzyszenia i Fundacji jak pewna sztandarowa postać tego środowiska.

Wszyscy jesteście fałszywymi prorokami osób niepełnosprawnych, bo pokazujecie jak to środowisko sobie radzi. A ono sobie nie radzi, bo takich jak wy / my jest niewielu, tacy niepełnosprawni, którzy żyją w normalnym społeczeństwie, radzą sobie, pracują, zarabiają pieniądze, uczestniczą w życiu społecznym jest niewielu. Jest to może kilka, może kilkanaście procent. I to nie oni są grupą reprezentatywną środowiska niepełnosprawnych.

To środowisko to osoby, które nie przeżyją dnia lub kilku dni bez pomocy innych, to ludzie z niepełnosprawnościami takimi, które uniemożliwiają w miarę normalne życie. To niepełnosprawności także złożone, czyli osoby, które mają nie jedną a kilka niepełnosprawności. To ludzie, którzy po śmierci rodziców lub najbliższej rodziny trafią do ośrodków opiekuńczych. Nie wspominając już o tym, że większość z nich nie jest wstanie pracować.

Postęp medycyny sprawia, że ratujemy i ratować będziemy ludzi w stanie, w którym jeszcze naście lub dziesiąt lat temu nie było by żadnego ratunku.

Ceną jednak za uratowanie ich życia jest niski poziom, jakości tego życia, czyli na przykład dzieci z niepełnosprawnościami złożonymi, które nigdy nie pójdą do szkoły, bo ich stan fizyczny jak i psychiczny na to nie pozwala, ale będą żyły wśród nas. I to im należy się prawdziwa realna pomoc.

Na zakończenie powiem tylko tyle:

Oprócz niepełnosprawnych, którzy wchodzą czy wjeżdżają na swoich wózkach na Mount Everest są i tacy, którym każdego dnia trzeba zmieniać pielucho majtki.

KOMENTARZE

  • @Autor
    Przykre to ,ale naród który nie potrafi zabezpieczyć obywateli nie w pełni sprawnych jest wart tylko nazwy Polin . Wielka szkoda że tak jest.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031