Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
125 postów 1 komentarz

Życie Społeczne

Mateusz Ciborowski - Obserwuję świat i chciałbym by był lepszy

Kto nie kocha „Ojczyzny dojnej”?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Warto zastanowić się nad cenzusem majątkowym tych, którzy idą do polityki? niech rządzą nami ludzie bogaci, że „skok na kasę” ani obsadzenie „kolesiów” na stanowiskach nie będzie dla nich priorytetem w czasie sprawowania władzy.

Nie długo po przejęciu władzy przez PiS Prezydent Duda w jednym ze swoich wystąpień w odniesieniu do poprzedniej ekipy rządzącej z Platformy i PSL powiedział, że modlą się oni słowami: „Ojczyznę dojną racz nam wrócić Panie”.

Przypomnieć w tym miejscu ponadto trzeba, że PiS szło po władzę pod hasłem taniego państwa oraz pomocy najuboższym. Podawano mnóstwo przykładów marnotrawienia publicznych pieniędzy przez poprzedników, krytykowano nieszczelny system podatkowy a zwłaszcza niską ściągalność podatku VAT, który dopiero „dobra zmiana” zaczęła ściągać ukrócając na przykład mafię paliwową.

Z czasem jednak okazało się, że rząd chce podnieść sam sobie uposażenia, co spotkało się z oburzeniem społecznym. Na odchodne rząd Beaty Szydło poprzyznawał sobie ogromne premie a sama Pani Premier Szydło przyznała Beacie Szydło 65000 złotych odprawy.

Morawiecki chcąc przykryć przynajmniej pozornie szum medialny zdymisjonował kilkunastu z ponad setki wiceministrów.

I tanie państwo „diabli wzięli”.

Miało być oczywiście lepiej w domyśle taniej, ale wyszło naturalnie jak zwykle. Wszyscy politycy podczas kampanii wyborczej obiecują, że jeżeli tylko oni przejmą władzę to będzie z całą pewnością lepiej, taniej, a co najważniejsze oni w przeciwieństwie do swoich przeciwników w polityce są dla idei a pieniądze nie mają dla nich znaczenia.

Następnie po jakimś czasie okazuje się zawsze to samo, to znaczy to, że „skok na kasę” jest taki sam jak za poprzedników a może i większy.

Do tego wszystkiego Premier Morawiecki nie bardzo lubi dzielić się z obywatelami kraju, w którym rządzi wiedzą o stanie swojego majątku i z tego powodu przepisał jego część na swoją żonę.

Naturalnie nie ma niczego złego w braniu wynagrodzenia za wykonywaną przez siebie pracę, ale pozostaje sprawą dyskusyjną wysokość pobieranego wynagrodzenia oraz ukrywanie takich informacji.

Jest jednak już pewną niezręcznością by samej sobie przyznawać premie tak jak miało to miejsce w przypadku Premier Szydło. Być może ustawowo trzeba by rozwiązać sprawę przydziału premii dla premiera. Taką premię mógłby przyznawać na przykład Sejm.

Media też chętnie podają przykłady pieniędzy, jakie są obok polityki, czyli przykład spółki „Srebrna” związanej niegdyś z Porozumieniem Centrum Braci Kaczyńskich a obecnie PiS. Spółka ta zarządza ogromnym majątkiem, jakie PC otrzymało z prywatyzacji, RSW „Prasa, Książka, Ruch”.

Warto może zastanowić się nad cenzusem majątkowym tych, którzy idą do polityki? To znaczy niech rządzą nami ludzie na tyle bogaci, że „skok na kasę” ani obsadzenie „kolesiów” na wysokich stanowiskach w spółkach skarbu państwa nie będzie dla nich priorytetem w czasie sprawowania władzy.

Bo problem dotyczy nie tylko władzy obecnej, ale także tych wszystkich, którzy sprawowali władzę wcześniej przed Prawem i Sprawiedliwością.

Cała klasa polityczna w Polsce choruje na brak pieniędzy, a przynajmniej tak jej się wydaje i zależy jej by mieć ich coraz więcej.

W czasach II Rzeczpospolitej oczywiście, że byli politycy, którzy priorytetowo traktowali dorobienie się na polityce, jednak byli też i tacy, którzy na polityce nigdy się nie dorobili. Można by tu przytoczyć przykład samego Piłsudskiego, który wraz ze swoją rodziną żył raczej skromnie i nigdy majątku się nie dorobił.

Modlitwa oczywiście sprawa prywatna. Warto jednak pomyśleć by postarać się by do władzy nie dopuścić oraz od niej odsunąć tych, którzy o „Ojczyznę dojną” dla siebie i swoich bliskich modlą się nieustannie.

KOMENTARZE

  • Mówisz pan bogaci do polityki, hmmm...
    Jak tylko rozwiązać dylemat bogactwa, czy na zasadzie lyberała konusa "pierwszy milion należy ukraść", czy być resortowym dzieciakiem i już po prawie korzystać z tamtego pierwszego miliona tatusia.
    Myślę, że wyświechtane słowo "powołanie" oraz max. 4 krajowe plus premie, ale za faktyczny wkład, który naprawdę przyczynia się do poprawy życia Polaków, to adekwatność dla prawdziwego polityka a nie szumowiny głosującej jak każe prezes nawet najbardziej nieomylny, zwłaszcza ten od kota !!!

    https://img4.dmty.pl//uploads/201703/1489570302_9dllpt_600.jpg

    Czy nam się polepszyło za pani szydło i jej ministrów ?

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930