Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
124 posty 1 komentarz

Życie Społeczne

Mateusz Ciborowski - Obserwuję świat i chciałbym by był lepszy

Kto zdał egzamin z człowieczeństwa?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jeżeli środowiska żydowskie chcą rozliczać świat z odpowiedzialności za zbrodnie II Wojny Światowej to niech rozliczają wszystkich i w tych rozliczeniach wszystkim wyjdzie, że Polacy zdali egzamin z człowieczeństwa.

 

 

Od wielu lat mamy do czynienia z sytuacją, w której na świecie mówi się o polskich obozach śmierci. Ta zbitka wyrazowa sprytnie nie wiadomo, co oznacza: czy obozy znajdujące się terytorialnie na ziemiach polskich czy raczej to, że były one polskie, bo mordowali w nich Polacy.

Jak mawiał już hitlerowski propagandzista Gebels kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą. I tak też jest w tej sytuacji, że powtarzane hasła o polskich obozach śmierci jak kropla drążąca skałę częstym spadaniem a nie swą siłą drąży umysły w całym świecie. Polaków też część środowisk ukazuje, jako kolaborantów, zdrajców oraz jako tych, którzy wydawali czy też jak w Jedwabnem mordowali Żydów podczas II Wojny Światowej.

To, że najwięcej Polaków otrzymało medal „Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata” za ratowanie podczas wojny osób narodowości żydowskiej to fakt bezsprzeczny. I trzeba go podkreślać eksponować i o nim krzyczeć w obecnej sytuacji by nie zagłuszać heroizmu Polaków, którzy ratowali tysiące Żydów.

To walka o dobre imię naszych ojców, dziadów, pradziadów. To myśl o prawdzie historycznej, o dumie narodowej. Dumie prawdziwej, niepodszytej nienawiścią czy wyższością, ale o dumie z naszych przodków, którzy w imię wartości obrony ludzkiego życia i ludzkiej godności ratowali tych, którzy skazani zostali na totalną zagładę. To myśl o tych, którzy przeżyli ratując innych, ale to także pamięć o tych, którzy zginęli. To zdany egzamin z chrześcijaństwa, z prawdziwej ewangelicznej miłości bliźniego. To tylko w Polsce za pomoc i ukrywanie Żydów groziła śmierć.

Dziś, gdy środowiska żydowskie w Ameryce czy Izraelu sprzeciwiają się wejściu w życie ustawy o IPN, co powoduje pewien kryzys dyplomatyczny należy byśmy umieli pokazać światu prawdę o tym, co w latach 1939-1945 działo się na ziemiach polskich. Naturalnie, że byli kolaboranci, zdrajcy, szmalcownicy, którzy są zawsze, ale należy bardzo wyraźnie wskazać ich miejsce i ich rolę oraz skalę ich działań, porównując ją i pokazując skalę odpowiednią w odniesieniu do tych, którzy Żydów ratowali. Polskie państwo podziemne skazywało na śmierć kolaborantów wydających Żydów Niemcom. Jan Karski informował osobiście przywódców państw alianckich o zagładzie Żydów w obozach koncentracyjnych, Alianci jednak nie byli zainteresowani na przykład zbombardowaniem torów kolejowych prowadzących do Auschwitz.

Jeżeli środowiska żydowskie chcą rozliczać świat z odpowiedzialności za zbrodnie II Wojny Światowej to niech rozliczają wszystkich i w tych rozliczeniach wszystkim wyjdzie, że Polacy zdali egzamin z człowieczeństwa.

Polacy mają prawo do obrony na całym świecie swojego dobrego imienia o swoich przodkach.

2 lutego w 50 rocznicę zakończenia bitwy pod Stalingradem Putin bardzo wyraźnie bronił dobrego imienia Rosji Radzieckiej i apelował o bardzo wyraźne oddzielenie najeźdźców od obrońców.

Czyż niektórzy nasi politycy, publicyści i historycy obrony prawdy historycznej mieli by się uczyć od Rosjan?

KOMENTARZE

  • Prof. Wolniewicz: To Żydzi powinni przepraszać Polaków, a nie my ich .
    https://youtu.be/rrz3Lm0WJkQ
  • Polacy zdali egzamin z człowieczeństwa, oczywiście że tak!!Teraz musimy zdać egzamin z mądrego patriotyzmu. Obserwować ludzi i
    przy władzy i jeśli się da, tych którzy nie zdają egzaminu z szanowania, dbania o dobro i służenia polskiemu narodowi ...usuwać ich ze stanowisk!
    https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/02/5f57594ccb397561c49ef12a4e4f42fc.-1030x536.jpg

    https://wprawo.pl/2018/02/03/prezydent-wroclawia-szkalujacy-polskich-narodowcow-deklaruje-poparcie-dla-ambasador-izraela/

    https://youtu.be/dfCIfCLZcF0

    Wrocław przez ostatnie trzy lata nie postawił żadnego mieszkania komunalnego. W latach wcześniejszych za „panowania” Dutkiewicza gmina również nie dokonała nic wielkiego w tym obszarze. Za to każdego roku dokonuje się w księstwie udzielnym Dutkiewicza ok. 700 eksmisji. Mieszkańców, którzy nie mogą opłacić rachunków z różnych przyczyn życiowych, prezydent Dutkiewicz wyrzuca na bruk, ale nie można powiedzieć, że żadnych długów nie umarza. Niektórym umarza. W 2011 roku umorzył Fundacji Bente Kahan, czyli Synagodze pod Białym Bocianem, dług w wysokości 577 tys. zł. Ludzki pan!

    https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/02/e5902f48c8d42346a9d8b7483e65d04f..jpg
  • Bernard Goldstein – lider lewicowego przedwojennego Bundu napisał książkę: „Five Years in the Warsaw Ghetto”. AK Press/Nabat,
    2005

    Można tam przeczytać:

    „Żydowska policja, kierowana przez ludzi z SS i żandarmów spadała na getto jak banda dzikich zwierząt. Każdego dnia, by uratować własną skórę, każdy policjant żydowski przyprowadzał siedem osób, aby je poświęcić na ołtarzu dyskryminacji. Przyprowadzał ze sobą kogokolwiek mógł schwytać - przyjaciół, krewnych, nawet członków najbliższej rodziny. Byli policjanci, którzy ofiarowywali swych własnych wiekowych rodziców z usprawiedliwieniem, że ci i tak szybko umrą".

    http://onas.org.pl/blog-post/view?id=621
  • Przemilczane żydowskie świadectwa
    http://pokazywarka.pl/judenraty/

    Przemilczane żydowskie świadectwa

    Do szczególnie oburzających praktyk zastosowanych w książce Grossa "Strach" należy całkowite pominięcie przez niego rozlicznych świadectw żydowskich, które pokazywały bardzo sympatyczny obraz zachowań Polaków wobec Żydów w czasie wojny, całkowicie sprzeczny z lekceważącymi uogólnieniami Grossa, sugerującymi, że Żydom pomagała tylko "drobna garstka Polaków" ("Upiorna dekada") czy "mała mniejszość" ("Strach").

    Oto niektóre z jakże wymownych przykładów tych żydowskich świadectw przemilczanych przez Grossa:

    - Prezes Stowarzyszenia Kombatantów Żydowskich Arnold Mostowicz stwierdził w publikowanym 25 lutego 1998 r. w "Życiu" tekście: "Żaden naród nie złożył na ołtarzu pomocy Żydom takiej hekatomby ofiar jak Polacy, bowiem w wielu krajach okupowanych pomoc ta nie niosła za sobą takiego ryzyka".

    - Żydowska autorka Klara Mirska pisała w wydanej w Paryżu w 1980 r. książce "W cieniu wielkiego strachu": "Zebrałam wiele zeznań o Polakach, którzy ratowali Żydów, i nieraz myślę: Polacy są dziwni. Potrafią być zapalczywi i niesprawiedliwi.

    Ale nie wiem, czy w jakimkolwiek innym narodzie znalazłoby się tylu romantyków, tylu ludzi szlachetnych, tylu ludzi bez skazy, tylu aniołów, którzy by z takim poświęceniem, a takim lekceważeniem własnego życia, tak ratowali obcych".

    - Inna Żydówka Janina Altman, pisząc do Marka Arczyńskiego o Polakach, którzy narażali swe życie dla ratowania Żydów w czasie wojny, stwierdziła: "Nie wiem, czy my, Żydzi, wobec tragedii innego narodu, zdolni bylibyśmy do takiego poświęcenia" (Cyt. za M. Arczyński i W. Balcerak: "Kryptonim Żegota", Warszawa 1983, s. 264).


    - Do najbardziej wzruszających propolskich świadectw doby wojny należała ocena zapisana przez nauczyciela hebrajskiego Abrahama Lewina, który żył w makabrycznych warunkach warszawskiego getta. Zapisał on w swoim pamiętniku pod datą 7 czerwca 1942 r.: "(...) Wielu Żydów uważa, że wpływ wojny i strasznych ciosów, które kraj i jego mieszkańcy - Żydzi i Polacy, przyjęli z rąk Niemców, w wielkim stopniu zmienił stosunki między Polakami a Niemcami, a większość Polaków została opanowana przez uczucia filosemickie.

    Ci, którzy głoszą tę opinię, opierają swój punkt widzenia na znaczącej ilości zdarzeń, które ilustrują, jak od pierwszych miesięcy wojny Polacy pokazali i dalej pokazują swe współczucie i uprzejmość dla Żydów, pozbawionych środków do życia, a w szczególności dla żebrzących dzieci.

    Słyszałem wiele historii o Żydach, którzy uciekli z Warszawy tego znaczącego dnia 6 września 1939 i otrzymali schronienie, gościnność i żywność od polskich chłopów, którzy nie żądali żadnej zapłaty za ich pomoc. Jest również znane, że nasze dzieci, które idą żebrać i pojawiają się dziesiątkami i setkami na ulicach chrześcijańskich, dostają wielkie ilości chleba i ziemniaków i przez to udaje im się wyżywić i ich rodzinom w getcie (...). Ja widzę stosunki polsko-żydowskie w jasnym świetle" (A. Lewin: "A cup of tears. A Diary of the Warsaw Ghetto", Ed. by A. Polonszky, New York 1988, s. 123-124).
  • @Autor
    Egzamin z człowieczeństwa zdali Niemcy i dlatego są przez Żydów tak doceniani.
    Dlaczego?
    W humanitarny sposób dokonali eliminacji niechcianej przez nikogo, a już zwłaszcza przez Żydów tej części społeczeństwa podającego się za żydowskie.
    Jak pan poogląda filmy z tamtego czasu i potworną śmierć głodową tych ludzi zgromadzonych w gettach, to szybka śmierć w komorze gazowej była wybawieniem.

    Sarkastyczne - ale prawdziwe.
  • @trojanka 23:09:26
    Żydzi sprzyjają takim którzy mają podobne cechy charakteru, tj skurwielom, a najbardziej sprzyjają Niemcom. Wiele ludzi w Polsce ratujących żydów kierowało się chrześcijańskim miłosierdziem ale oprócz miłosierdzia zabrakło im zdrowego rozsądku. Żydzi nie zasługują na żadną pomoc, są jak jadowite węże, których nie można oswoić i które w każdej chwili mogą ukąsić, co zresztą na każdym kroku udowadniają. Z tych ocalonych rekrutowały się bestie w ludzkiej postaci jak Berman, Brystrygierowa, Stolzman i tysiące innych kanalii.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031