Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
104 posty 1 komentarz

Życie Społeczne

Mateusz Ciborowski - Obserwuję świat i chciałbym by był lepszy

Ćwiczenia Zapad-2017

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zacznijmy traktować naszego potężnego wschodniego sąsiada tak jak na to zasługuje. Z szacunkiem i respektem. Nie zapominajmy też, że Rosja to potężne państwo także będące mocarstwem atomowym.

 

 

Pamiętamy wszyscy chyba zeszłoroczny szczyt NATO w Warszawie, który zarówno obecna jak i poprzednia ekipa rządząca uznawała za swój ogromny sukces, prześcigając się w rozważaniach, która z nich ma większe zasługi w zorganizowaniu świetnego północnoatlantyckiego eventu.

Również w tym roku nawiedził nas nowy prezydent naszych amerykańskich przyjaciół Donald Trump z uroczą małżonką i równie piękną córką, doradczynią.

W Polsce powstaje baza NATO oraz dwie inne w naszej części Europy.

Chyba nikogo to specjalnie nie powinno dziwić, że możemy spodziewać się jakiś retorsji ze strony naszych potężnych sąsiadów Rosjan.

Może wszyscy myśleli, że car śpi i pozwoli sobie swobodnie grasować u swego boku NATO-wskim watażkom.

Nic jednak podobnego nie ma miejsca, oto tak wielkie mocarstwo, jakim jest Rosja nie może sobie pozwolić na jakiekolwiek lekceważenie ze strony żadnego z sąsiadów.

Rosja to nadal wielki, potężny sąsiad, mający to prawda swoje problemy gospodarcze i nie tylko, objęty sankcjami, ale wciąż potężny kraj i liczący się na arenie międzynarodowej gracz polityczny, mający potężną armię – nie miejmy, co do tego złudzeń.

W Polsce od wielu lat widoczna jest retoryka, że Rosja to słaby kraj.

Chyba daliśmy się zwieść słowom Prezydenta Wałęsy, który twierdził, że upił Borysa Jelcyna i załatwił wyprowadzenie wojsk poradzieckich z Polski.

Rosja Jelcyna to już nie ten sam kraj, co Rosja Putina, a Prezydent Putin to nie śmieszny Miszka – Jelcyn z „Polskiego ZOO”, choć pewnie wielu naszych polityków chciałoby żeby tak było.

Od wielu miesięcy planowane były rosyjsko – białoruskie manewry kilku rodzajów wojsk. Doszło do nich we wrześniu 2017 roku. Manewry wizytował sam Władimir Władimirowicz Putin. Wzięło w nich udział kilkanaście tysięcy żołnierzy. Specjaliści mówią, że podczas manewrów ćwiczony był także wariant ataku nuklearnego podobnie jak w 2008 roku.

Ćwiczenia mają symboliczną nazwę zapad – zachód.

Ciekawe czy po manewrach wszystkie wojska rosyjskie opuszczą teren Białorusi czy część wojska zostanie na terytorium naszego sąsiada, bo takie rozwiązanie jest również możliwe.

Mam wrażenie, że w Polsce mamy trochę pod wpływem nie rozsądnych mediów i polityków przeświadczenie, że możemy harcować sobie bezkarnie wraz z przyjaciółmi z NATO pod bokiem Wielkiej Rosji bez jakichkolwiek retorsji z jej strony. Gdy tylko „wschodni miszka” pokaże nam niedźwiedzie kły zaczynamy bić na alarm, że tak nie można.

Zacznijmy traktować naszego potężnego wschodniego sąsiada tak jak na to zasługuje. Z szacunkiem i respektem. Nie zapominajmy też, że Rosja to potężne państwo także będące mocarstwem atomowym. A pijany Jelcyn to już nie jest wizerunek tego kraju. Raczej Putin trzymający nogę na głowie lwa.

KOMENTARZE

  • Ćwiczenia mają symboliczną nazwę zapad – zachód.
    "Jeśli oni mieli Zapad, to nasze ćwiczenie powinno nazywać się... wypad".
  • @Autor
    Jak to ?. Polecam . Pozdrawiam. http://www.czechtourism.com/pl/e/ostrava-nato-days/ albo jak ktoś woli to tak ,https://www.youtube.com/watch?v=WQeAlrdh6IA albo tak : http://tvn24bis.pl/wideo/zelazny-wilk-2017-na-litwie-rozpoczely-sie-cwiczenia-nato,1633757.html mamy do wyboru http://www.dziennikpolski24.pl/aktualnosci/swiat/a/na-baltyku-trwaja-cwiczenia-passex-2017-zdjecia,12455988/ . Ciekawe kto prowokuje konflikt ?. http://niezlomni.com/wp-content/uploads/2014/08/polska1.jpg
  • Jaki tam on potężny...
    Kacapy najsampierw nadstawiły się rzydkom bolszewikom, a potem zimną wojnę z kretesem przegrały. Duch dziejów miota niemi, jak chce, gorzej, niżeli naszem umęczonem Narodem.

    Co to ci za potęga, gdy jeden żydek Ilicz na eszelonie niemieckim złotem wyładowanem cały kacapowski kraj w parę miesięcy podbija i obezwładnia? Albo, gdy Gruzin psychopata przez lat dziesiątki Wielką Rusią trzęsie i pół populacji w łagrach morduje? Toż to gorzej, niż u nas na Ojczyźnie.

    Rusia to zawsze zadupie było i jest, lepsze od Zachodu, co prawda, ale to nie sztuka. Wojny jeszcze nigdy sami nie wygrali w całych swych dziejach, ino się zawsze podkładali wrogom. Kacapa nie wolno z szacunkiem traktować, bo się ino rozbestwi owo mongolskie bydle. One, ruskie, rozumieją ino język nahajki i siermiężnego słowa. Kacapa batem trzeba.
  • @Husky 22:09:08
    Ty jako zadaniowy dalej swoje . :))) http://www.rossmann.pl/GalleryImages/Photo/201109270614/thumb31_8330430.jpg
  • Rosja padła w 1917 roku i już się nie podniosła;
    Niektórzy twierdzą, że NATO (czy tam USA) chce napaść na Rosję aby zdobyć jej surowce naturalne. Bo nic innego atrakcyjnego dla zachodu przecież w Rosji niet. Ale nie wiem czy ci co tak twierdzą to zapomnieli już, że wszystko co przedstawiało jakąkolwiek wartość (surowce i przemysł ciężki) zostały w latach 90tych przejęte za psie pieniądze przez międzynarodowych grandziarzy finansowych i nie było od tamtej pory żadnej nacjonalizacji. Z tego więc powodu wojny między Zachodem a Rosją nie budiet. Gdyby USA aż tak były głodne surowców, to zajęłyby Kanadę bez jednego wystrzału i używając do desantu samolotów pasażerskich :-). Zapotrzebowanie USA i zachodu na surowce zmalało od kiedy wyprowadzono większość przemysłów do Azji (głównie Chin). Wojna między Rosją a Zachodem to może być, ale z powodów globalistycznych planów depopulacyjnych i po to tylko region geograficzny zwany tradycyjnie Rosją jest jeszcze utrzymywany i odżywiany propagandą i uzbrojeniem.
  • @Pan podporucznik 22:57:25
    "najsampierw" to taką "kadrę" oficerską należy zutylizować . Tyle w temacie. :)))
  • @Nibiru 23:06:10
    //Wojna między Rosją a Zachodem to może być, ale z powodów globalistycznych planów depopulacyjnych i po to tylko region geograficzny zwany tradycyjnie Rosją jest jeszcze utrzymywany i odżywiany propagandą i uzbrojeniem.//

    tak wlasnie jest
    pzdr.
  • @Husky 23:14:40
    Pozdrawiam groźnego CIApka również (łachając mapami).
    Od kiedy "nieprzewidywalny" Trump doszedł do "władzy" i zaczął psioczyć na Kanadę, to nieraz budzę się zlany potem, że jest już po aneksji i Iwanka została królową Kanady, a Melania wodzem Indian. :-)
  • @Pan podporucznik 22:57:25
    Miejmy nadzieję, że dowódca rosyjskich siły rakietowych z głowicami nuklearnymi ma u siebie także departament biegłych psychiatrów.
  • @Husky 08:05:52
    Jak czytam powyższe komentarze to wwidzę, że my się Rusków nie boimy.
    Co innego Amerykanie.
    U nich nawet i prezydenta wybrać sobie nie mogą bo Putin im narzuca swojego.

    http://cenznet.com/2017/09/18/%d1%83-%d1%80%d0%be%d1%81%d1%81%d0%b8%d0%b8-%d0%bf%d0%be%d1%8f%d0%b2%d0%b8%d0%bb%d0%be%d1%81%d1%8c-%d0%be%d1%80%d1%83%d0%b6%d0%b8%d0%b5-%d1%81%d0%bf%d0%be%d1%81%d0%be%d0%b1%d0%bd%d0%be%d0%b5-%d1%83/

    tłumaczenie Google poniżej


    Rosja ma broń zdolną do niszczenia satelitów – Stany Zjednoczone mają alarm


    Czy prawdą jest, że nowe rosyjskie satelity-zabójcy są zdolne do zniszczenia wrogiego statku kosmicznego na wszystkich orbitach, do geostacjonarnych? Dlaczego zdolność naszych satelitów do zmiany ich orbity i zbliżenia się do innych urządzeń spowodowała wielkie zamieszanie na Zachodzie? Ilu z tych satelitów zostało już uruchomionych, a kiedy rozpocznie się rozmieszczenie w pełni rozwiniętej rosyjskiej grupy bojowej przestrzeni kosmicznej?

    https://i2.wp.com/cenznet.com/wp-content/uploads/2017/09/Sputnik-2-800x400.jpg

    Prowadzenie nowoczesnej wojny jest nie do pomyślenia bez satelitów komunikacyjnych wojskowych, rozpoznania i wyznaczania celu. W Rosji w 2016 roku grupa miała 140 orbitalny statek kosmiczny, a Amerykanie – prawie trzy razy tyle – około 400. Co mamy broń przeciwko nam satelity? Czy możemy zniszczyć niszczycielski statek kosmiczny w celach militarnych w przypadku konfliktu?

    Wojna z satelitami występuje zarówno na ziemi, jak iw kosmosie. Na ziemi wojna polega na użyciu broni, która może zakleszczyć sygnały satelitarne, powodować zakłócenia w postaci nieprzepuszczalnych elektronicznych nakrętek w niektórych obszarach. W kosmosie walka z orbitą wroga obejmuje użycie broni zdolnej do zniszczenia statku kosmicznego na orbicie.

    Teraz USA jest w alarmie. Rosja ma broń, która może zniszczyć amerykańskie okręty łączności wojskowej, rozpoznanie i wyznaczenie celu. W przypadku tej rosyjskiej broni będą rozmieszczone w przestrzeni, wojsko USA w razie konfliktu z Rosją prawdopodobnie pozostanie głuchy, ślepy i niemy i nie jest w stanie używać broni trudniejsze niż beczka przymocowane granatnika, karabinu lub pistoletu maszynowego. Dziś Pentagon gorączkowo poszukuje pilnego antidotum przeciwko nowym rosyjskim zagrożeniom kosmicznym. Zostało to niedawno ogłoszone przez szefa Dowództwa Strategicznego Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych, Johna Haytona. Wykładał na Uniwersytecie Stanforda, powiedział: „rosyjskie satelity mają technologie zniszczenia od lat 80-tych ubiegłego wieku i od tego czasu ich pojemność znacznie wzrosła. Dzisiaj Rosja bada nowe możliwości wojskowe przeciwko satelitom, w tym lasery. Rosjanie zachowują się bardzo źle. W niedalekiej przyszłości będą mogli zagrozić jakimkolwiek statkom kosmicznym, które mamy na orbicie. Musimy temu zapobiec. Najlepszym sposobem zapobiegania wojnie jest przygotowanie się do wojny. Więc USA zrobią to. Zapewniamy, że każdy wie, że jesteśmy gotowi na wojnę … „.

    Jednak Rosja nie marnuje czasu. Przedstawiciel Głównego Instytutu Badań Inżynierii Mechanicznej, powiedział korespondent TASS, że w tym roku będzie gotowy do projektowania naszych nowych satelitów zdolny do usuwania zanieczyszczeń z orbity geostacjonarnej. Oznacza to, że taki rosyjski satelita znajduje się na wysokości ponad 35 tysięcy kilometrów naciskać na orbitę w przestrzeni międzyplanetarnej dowolny obiekt, który stwierdzi kosmiczny gruz, na przykład, US Global Positioning System satelitarny GPS. Zrobi to za pomocą najnowszej broni promienistej – pistoletu laserowego, strzelającego wiązki cząstek naładowanych, strumienia jonów, protonów i elektronów.

    Zgodnie z rozwiniętym projektem, rosyjski kosm maszyna zajmuje miejsce na orbicie geostacjonarnej w standardowy sposób za pomocą rakiety nośnej. Po wybraniu celu satelita zbliża się do niego i włącza pistolet, działając na wroga z wiązką jonową, czyli skierowanym strumieniem naładowanych cząstek. W zależności od mocy tej wiązki, cel albo zwija się albo jest wepchnięta w daleką przestrzeń. Taki statek kosmiczny już doświadcza Rosji, choć tylko w niższych orbitach. Ale nawet powoduje to panikę w umysłach zachodnich ekspertów. Na przykład, 19 maja, publikacja US analityczny Internet „The Daily Beast” umieścić w swoim artykule zatytułowanym „rosyjskie satelity zabójca obudził się ponownie.” Mówi: „Trzy tajemnicze Rosyjscy eksperci satelitarne byli zaskoczeni powrotem w 2013 – 2015 roku, kiedy wkrótce po wycofaniu niskiej orbicie Ziemi, zaczęli radykalnie zmienić jego trajektorię i aktywnie manewrować, demonstrując rzadko małej mobilności kosmicznych. Nikt nie wie, co Moskwa zamierza dla tych satelitów, znanych rosyjskimi nazwami Kosmos-2491, Kosmos-2499 i Kosmos-2504. Przez ostatnie dwa lata zbliżyli się do naszych obiektów kosmicznych więcej niż raz na kilka metrów. To sugeruje, że przed nami są albo rosyjskimi „inspektorami satelitów”, czy „towarzyszami-mordercami”. Prawdopodobnie, mogą być wyposażone w lasery, a następnie, jeśli taki fighter przestrzeń zbliży się do naszej maszyny wojskowej, może on być w stanie wyrządzić szkody lub nawet zniszczyć go …. ”

    Ci amerykańscy eksperci chcą odpowiedzieć: „Nie wątp w tym, co może”. Oczywiście może. Więc zwolennicy wojen kosmicznych w Pentagonie coś pomyśleć dwa razy przed macha amerykański klub przestrzeni, ale jak by stało się jasne, że rosyjski baton będzie prawdziwa i pouvesistey.

    Zasadnicze znaczenie ma fakt, że ta obiecująca przestrzeń musorouborschik może pracować na orbicie geostacjonarnej, na wysokości 35.000 kilometrów nad ziemią. Jaka jest orbita geostacjonarna? Jest to orbita, przy której kątowa prędkość obrotowa satelity jest równa prędkości kątowej obrotu Ziemi. Satelita w takiej orbicie zawsze wisi nad tym samym punktem. Dlatego ta orbita jest bardzo dogodna dla satelitów o globalnym położeniu. W przeciwieństwie do tego, satelity szpiegowskie latający na niskich wysokościach (300 km), bo z odległości 35.000 kilometrów na mały gruntów, które można dostrzec. I na tych niskich orbitach można nauczyć się strzelać z ziemi. To nasz system rakiet S-500, który może niszczyć satelity w niskich orbitach. Ale aby zeskoczyć satelitę z satelity, latającego na orbicie geostacjonarnej, jest niezwykle kosztowne. Pod każdym z tych satelitów będzie musiał złożyć oddzielny typ ciężki rakiety „Sojuz” startuje ze szczególnym miejscu startu. Dlatego, jeśli to możliwe z pomocą satelitów musorouborschiki wyjściowych rakiety na orbicie geostacjonarnej, to radykalnie zmienić sytuację i nie wymaga ogromnych kosztów materiałowych. Potem okazuje się, że poprzez grupowanie satelita rozpoznawczy i oznaczenie docelowego, w niskiej orbicie Ziemi, będzie mógł obsługiwać systemy rakietowe, które są na ziemi, a na vysokoorbitalnyh grupy satelitarnej będą pracować te same satelity musorouborschiki, który pchnie obiektów kosmicznych wroga w przestrzeni kosmicznej.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031