Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
96 postów 1 komentarz

Życie Społeczne

Mateusz Ciborowski - Obserwuję świat i chciałbym by był lepszy

Kto zapomniał o „vacatio legis”?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Znów powracają wypowiedzi traktujące o zmianach ordynacji wyborczej w tym możliwościach sprawowania funkcji przez Prezydentów, wójtów, burmistrzów jedynie przez dwie kadencje.

 

 

Znów powracają – tym razem w wypowiedziach króla Jarosława Mądrego Pierwszego – wypowiedzi traktujące o zmianach ordynacji wyborczej w tym możliwościach sprawowania funkcji przez Prezydentów, wójtów, burmistrzów jedynie przez dwie kadencje. Do tego Jego Wysokość chciałby zmienić obszary niektórych okręgów wyborczych.

Król, jak to król w swej królewskiej mądrości uważa, że zmiany należy wprowadzić najlepiej natychmiast to znaczy jeszcze przed najbliższymi wyborami samorządowymi.

Aby zapewnić władzę w regionach swoim ludziom potrzebna jest szybka zmiana ordynacji wyborczej by wymieniać rządzących na najniższym szczeblu i pozbawić władzy gdzie tylko się da koalicję PO – PSL.

Temu samemu mają służyć zmiany związane z przesunięciami granic okręgów wyborczych. Zmodyfikowane okręgi pozwolą na takie żonglowanie ich granicami by platformerskie okręgi połączyć z pisowskimi w taki sposób by szala zwycięstwa przechylała się na stronę zwolenników króla Jarosława.

Koncepcja, w której zarówno prezydenci, wójtowie, burmistrzowie, radni, posłowie mogą swoje funkcje sprawować jedynie przez określoną liczbę kadencji – na przykład przez dwie pozwala na wymianę elit politycznych, jako takich. I zdaniem autora niniejszego artykułu jest to słuszna koncepcja jednak winna być ona podyktowana rozbetonowaniem sceny politycznej a nie doraźnymi interesami obecnej władzy, do kogo by ona nie należała.

Zmiany niektórych okręgów wyborczych to również typowo polityczne posunięcie władzy.

W przypadku tak istotnych zmian mających wpływ na kształtowanie się klasy politycznej jak jej ograniczona kadencyjność powinna wiązać się z odroczeniem w czasie wprowadzenia tych przepisów. Z uwagi właśnie na fakt by nie było podejrzenia o zapewnienie jedynie doraźnego interesu rządzących, ale raczej o dbałość o ustrój państwa i dobro wspólne.

W tym celu wprowadzono już przed wiekami tak zwane „vacatio legis”, czyli wejście w życie przepisów dopiero po jakimś czasie po ich uchwaleniu.

Instytucja „vacatio legis” jest nieco zapomniana w naszym prawie i to zarówno przez obecną jak i przez wszystkie poprzednie władze polityczne rządzące w naszym kraju w ciągu ostatnich 28 lat.

Król Jarosław trochę obawia się trybunału konstytucyjnego, który może nie zgodzić się na wprowadzenie wspomnianych zmian już przy okazji najbliższych wyborów to znaczy za niecałe 2 lata.

Brak stosowania zasady „vacatio legis” na swój sposób świadczy o degeneracji zarówno prawa jak i władzy ustawodawczej w naszym kraju i to nie tylko za rządów króla Jarosława, ale także wcześniej.

KOMENTARZE

  • Krótka pamięć nad zmianami przeforsowanymi przez PO
    Nikt nie chce pamiętać, ze to PO przeforsowała w ustawie o spółdz. mieszk. kadencyjność członków rad nadzorczych, tgeż dop dwóch kadencji. Wszystkie spółdzielnie zmieniały statuty i był okres przejściowy, ale żadne nieliczenie wcześniejszych kadencji. Kadencyjność to dobry pomysł. Dwie kolejne kadencje i wynocha, zawsze po przerwie można wrócić, jak ktoś dobry to go wybiorą. Dlaczego w spółdzielniach to się sprawdza a samorządach miejskich ma się nie sprawdzić ?
  • Jestem za ! warto zmienić ordynacje wyborczą by !!!
    Pozbyć sie takich żydów jak prezydent Gdańska który jawnie oświadczył że będzie sprowadzał do Gdańska muzułmanów !!!!!!!! czy prezydenta Sopotu który się wsławił aferą mieszkaniową !! [ swojacy go wybronili ] bo to państwo żydowskie mafii polin !!! !
    !
    PRECZ Z żydowska MAFIĄ W SAMORZĄDACH !!!
    !
    wiem wiem że padną też znakomici fachowcy prezydenci ale by się pozbyć wrogów Polaków warto poświęcić kilku dobrych !!! będą inni
    !
    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach ! Sawicką te żydostwo wybroniło !!!!
  • Potrzeba pilnych zmian
    Ostatnie 29 lat i budowa totalitaryzmu i kumoterstwa we wszystkich strukturach władzy doprowadziło Polskę na samo dno, dno społeczne,gospodarcze,polityczne i obyczajowe.
    Jeśli szybko się od tego nie odetniemy to możemy wprowadzić spychacze i wszystko zaorać.
    Pozdrawiam wszystkich
  • Usunięte przez Kosiura/ Rzeczpospolita:
    Jak widać, z całego szkolenia w Departamencie IV MSW, żydo-Kosiur zapamiętal tylko tyle, co jego kolega Grzegorz Piotrowski: „Mordować katolickich bydlaków”. 

    Nawet kursy demontażu Bloku Wschodniego i dywersji tych państw przez żydo-komunę Zachodu w USA na nic się nie zdały. (Sikorski zrobił na tym karierę.)

    Żydo-Kosiur swojej działalności nie zaprzestał, pomimo tego, że po zabójstwie ks. Jerzego Popiełuszki Departament IV MSW zajmujący się dezintegracją Kościoła katolickiego w Polsce zacierając swoją poprzednią strukturę organizacyjną został przemianowany na „Wydział Studiów i Analiz”, a jego kierownik Zenon Płatek zdechł 20 czerwca 2009.

    Maniakalni psychopaci tego Departamentu są wśród nas do dzisiaj, i to tu w NEon'ie!
  • O jakim ty vacatio legis pieprzysz? Tu trzeba ciąć szybko i by bolało. Przykład poniżej.
    Dwie kadencje są konieczne...Minęło już 18 lat od reformy administracyjnej, która ustanowiła podział kraju na gminy, powiaty i województwa. Był to ostatni moment, który niósł nadzieję, że coś w polskim społeczeństwie drgnie. Niestety, tak się nie stało. W Polsce lokalnej w najlepsze trwają koterie, które za pomocą przekupstwa i zastraszania dosłownie podzieliły kraj na udzielne księstwa. Przykładem może być chociażby gmina Nadarzyn, gdzie tamtejszy wójt z PSL-u rządzi już kilkanaście lat i niczego ani nikogo się nie boi. Dość przypomnieć, że ostatnio za to, iż policjanci zatrzymali jego pijanego kolegę, odebrał funkcjonariuszom wypożyczone im komputery. Opozycję zwalcza za pomocą nagonek w internecie, opłacanych kampanii zniesławiających i procesów sądowych. Można powiedzieć, że i tak w Nadarzynie nie jest źle, bo mimo wszystko są osoby, które nie dają się zastraszyć. To jednak rzadkość. Układy trwają, bo nikt nie chce się wychylać i walczyć z lokalnymi władykami, wspieranymi przeważnie przez wszystkich świętych – od policji począwszy, a na miejscowym proboszczu skończywszy. Te patologie trzeba przerwać. Dać ludziom w Polsce lokalnej nadzieję na zmianę na lepsze. Dwukadencyjność może być na to szansą.
    Autor: ​Jacek Liziniewicz Ps..Być burmistrzem, wójtem, czy prezydentem w terenie - to wielka nobilitacja, trochę wiece niż kierowca Żuka w PRL-u. Rożnica istotna jest tylko, w powrocie do domu po robocie. Teraz to dzielnicowy osobiście, melduje się pod urzędem i odwozi napranych wójtów i biuromajstrów, na łono rodzinne do wyra. Cysorz to ma klawe życie... Niech ktoś zrobi film z ukrytej kamery... często jest dalszy ciąg w lokalnej knajpie za "metropolią". A jak się pojawi jakiś nowy kandydat na posadę, to go załatwią na cacy. Powinny być dwie kadencje, ale rozdzielone co najmniej jedną kadencją kogoś innego. Tylko w ten sposób wymusi się na lokalnych układach, żeby grały drużynowo dla ludzi, a nie pod kolesiów. Dużo trudniej jest wsadzić nowego kolesia z układu na stołek niż wybrać ponownie aktualnego wójta. Przy okazji skończyłoby się przedwyborcze popuszczanie rzek pieniędzy na kanalizacje w lesie i akwaparki z jacuzzi. Dziś mamy tyle akwaparków, że moglibyśmy z nich złożyć Serengeti. Na koniec, Zapomniałeś panie Mateuszu kto urządza wybory. Przecież burmistrz czy wójt to robi, a jak jest klika to będzie wygrywał do śmierci. Czas na zmiany i dać szansę innym pomysłom, czas skończyć z układami, z sitwą.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930